29 lutego // 18.00

Karol Mroziński. I wszystko powinno być jasne. A tym, dla których nie jest jasne, powiem, że dziwię się niepomiernie.
29 lutego będę chciała Wam przedstawić (zapewne większości i tak doskonale znanego) facebookowego blagiera, rzemieślnika słowa wyśmianego, wirtuoza absurdu i odgrzewanych kotletów. A wreszcie pisarza, który, nie wiadomo, dlaczego, wydał swoje opowiadania w postaci książeczki ze skandalizującą, bo różową, okładką; „Razzmatazz” – już niebawem w toalecie każdego Polaka.*
Postaram się uzyskać dla Was odpowiedzi na temat:
– Kim nie jest Karol Mroziński?
– Kto rozpuszcza po internetach ohydne plotki, że Mroziński może być milusi?
– Czy Karol Mroziński studiuje prawo?
– Co z projektem ustawy „500 złotych dla obserwatorów Mrozińskiego”?
To i wiele, wiele innych absurdów już niebawem. O ile ego Mrozińskiego da radę pomieścić się w Meskalinie.
Spotkanie poprowadzę ja, lokalnie znamienita choć szerzej jeszcze nieznana, autorka jednej książki o życiu studentów**, lubiących bawić się zapałkami oraz twórczyni bloga Fabryka dygresji, czyli Emilia Teofila Nowak.

*Jeżeli obok Twojego sedesu nie sposób uświadczyć jeszcze „Razzmatazz”, po spotkaniu autorskim będziesz mógł zadośćuczynić temu faux pas i zaopatrzyć się w egzemplarz książki. Możesz to zrobić również tu: http://harmonia.edu.pl/pl/p/RAZZMATAZZ/1093
**Mojej książki nie będzie można kupić na spotkaniu (wiem, że i tak nie zamierzacie), ale śmiało można obczaić tu: http://www.sorus.pl/ksiazka/piromani/