7 maja, czwartek, godz. 19.00

Bilety: 15/20 zł

Świetna songwriterka z Islandii wydała płytę „Bridge” w Polsce, zebrała pozytywne recenzje, a w maju przylatuje na trasę koncertową.

halla

Kiedy Halla Nordfjörd przyleciała po raz pierwszy do naszego kraju, nikt do końca nie wiedział, czego się spodziewać po jej występach. Ostatecznie wszędzie grała dla pełnych sal kameralnych klubów. Jej druga wizyta w Polsce pokazała, jakie jest zainteresowanie muzyką Islandki. Zagrała 20 koncertów dzień po dniu – od morza po góry! Większość występów była wyprzedana! Występowała w największych miastach i małych miasteczkach. Przyjęcie polskiej publiczności zaskoczyło nawet samą artystkę! Nasza widownia niemal Ją pokochała, o czym może świadczyć kilkaset sprzedanych płyt demo podczas tourne! Prasa również nie pozostawia wątpliwości.

Trasie Halli towarzyszyły takie artykuły:

„Aktivist”: Piękny, ściszony wokal i niezwykle urocze melodie, które gra na swojej gitarze, świetnie się komponują, wprawiają w melancholijny nastrój i budzą nostalgię. Jej utwory sprawiają wrażenie intymnych, „małych”, a przez to prawdziwych.

„Przekrój”: Halla wkrótce będzie gwiazdą. Wtedy będziecie mogli się pochwalić, że słyszeliście ją wcześniej w którymś z polskich miast.

„Gazeta Wyborcza”: Główny atut Halli Nordfjörd to głos. Głęboki i lekki zarazem, jego barwa ma w sobie interesującą bezpretensjonalność i coś kojącego: przykuwa uwagę i zarazem relaksuje. Pierwsze skojarzenie? Tori Amos.

„Modny Kraków”: Blond dziewczyna o czystym, ładnym głosie i delikatne dźwięki gitary. Styl, który powinni polubić słuchacze Tori Amos, Björk i Norah Jones. Gdyby Halla grywała co wieczór w jednej z krakowskich knajp, na pewno chętnie bym tam zaglądał.

Portal „Muzyka Islandzka”: Koncert Halli w Lublinie był rewelacyjny. Publiczność była cudowna, Halla zagrała przepięknie, atmosfera niesamowita.

Portal „Uwolnij Muzykę”: Delikatna songwriterka z Islandii, za którą się tęskni i która śpiewa proste, akustyczne piosenki. To był zdecydowanie jeden z najbardziej magicznych wieczorów tego roku. Pozostawiła straszliwy niedosyt, bo na jej koncerty mógłbym chodzić prawie codziennie.

Zimą Halla Nordfjörd wydała debiutancki album „Bridge” (29 grudnia 2014 roku, wydawcą jest Borówka Music/ Smekkleysa Records).

Kilka recenzji:

Nadstawcie ucha, bo naprawdę jest do czego. – „Na Temat Pl”

Muzykę Halli Nordfjörd może określić tylko jedno słowo: piękna. – „Mea Kultura”

„The Bridge” to wspaniałe misterium muzycznej intymności. – „Muzyka Islandzka”

Po rewelacyjnym materiale zapisanym na krążku mogę stwierdzić, że zanosi się na prawdziwą bombę z Północy. Islandzki pocisk tylko czeka, żeby eksplodować w waszych uszach i spuścić lawinę najprawdziwszych, pierwotnych emocji! – „Rock Magazyn”

Po pierwszym przesłuchaniu płyty „The Bridge” pomyślałem, że słucham najprawdziwszego śpiewu elfa… Taką muzyką mogę się rozkoszować. – „Koziołkuj Pl”, „Gazeta Olsztyńska”

Muzyka Halli Nordfjörd ujęła mnie naprawdę ładnymi melodiami, kompletnym spokojem i zupełną bezpretensjonalnością. – „Kultura versus Natura”

W maju Halla po raz ósmy przyleci do Polski! Zaśpiewa autorskie utwory zarówno po angielsku, jak i po islandzku. Warto sprawdzić jej talent teraz, zanim stanie się znaną, kolejną świetną wizytówką Islandii! Właściwie po poprzednich wizytach w Polsce już nią została!

Facebook: www.facebook.com/hallanorth
Soundcloud: www.soundcloud.com/hallanorth