sovel26 stycznia, niedziela, godz. 19.00
Co-Sovel
wstęp wolny

Co-Sovel, czyli autorski projekt Izoldy Sorenson, która swój żeński pierwiastek postanowiła ukryć pod męskim pseudonimem. Ponoć nieprzypadkowo. Chodzą słuchy, że za kierownicą zachowuje się jak facet, lubi nosić pianino i z przyjemnością naprawia korki.

Co-Sovel to…
Gatunek niezwykle trudny do sklasyfikowania. Izolda to, co robi nazywa roboczo popem, choć popem w czystej postaci nie jest. Niektórzy mawiają, że Co-Sovel gra przestrzennie i upatrują się wpływów w muzyce elektronicznej. Opinia całkiem trafna, bo zarówno Izolda jak i reszta muzyków przyznają, że kochają bit. Chodzą też słuchy, że to „Damskie Depeche Mode”, z tym, że zamiast gitary używane jest ukulele.
Z pewnością Co-Sovel to dbałość o detale, śpiewne linie melodyczne i rytmiczność, używanie instrumentów częstokroć na przekór ich tradycyjnym funkcjom: bas przejmujący linie melodyczne piana, a piano przechwycające linie basowe.
Dlatego najtrafniejszym opisem dla twórczości Izoldy (Co-Sovela) jest to co czują ci, którzy słuchają jej dźwięków, wychodzą naładowani energią z koncertów i z niecierpliwością czekają na dalsze jej dokonania muzyczne… i zbiegi okoliczności.
www.facebook.com/cosovel
soundcloud.com/co-sovel