20 listopada // 19.00

adamsMoże Brendan Adams powinien grać rap? Tam, skąd pochodzi, dominowała ta muzyka. Chłopak spędził dzieciństwo na wsi Republiki Południowej Afryki, w świecie kontrastów, między licznym rodzeństwem. Nie będąc ani białym ani ciemnoskórym ciężko miał się odnaleźć w RPA.

Jego tato uczył muzyki, a syna inspirował utworami takich artystów jak Bob Dylan, Simon & Garfunkel, Cat Stevens, Rodriguez („Sugar Man” był gwiazdą właśnie w RPA) czy Jimi Hendrix. W liceum miłość do poezji i świadomość siły słów uzmysłowiły Brendanowi, że może pisać swoje utwory. Mając 19 lat rozpoczął swoją artystyczna karierę. Pierwsze utwory spotkały się z ciepłym przyjęciem w RPA. Jednak Brendan postanowił, że chce odkrywać świat.

Opuścił swój kraj. Trafił do Szkocji, a później do kolejnych państw Europy. Poznawał kraje, kultury i… powoli budował swoją karierę na terenie całego kontynentu. Do dzisiaj nagrał cztery albumy, a jego producentem jest Álvaro Alencar, laureat 10 (!) nagród Latin Grammy.

Ten chłopak z Kapsztadu po raz pierwszy przyjedzie do Polski! Na kilka koncertów. Będzie mu towarzyszyć perkusista David Soyza. Ich muzyka to wypadkowa soulu, country, folku i popu. Zapowiadają się piękne listopadowe wieczory…

www.adamsbrendan.tumblr.com